Brak właściwego ruchu
Strona jest, ale nie odwiedzają jej osoby szukające usługi. Diagnoza: widoczność i intencje fraz.
Marketing internetowy dla firm
Porządkujemy SEO, reklamy, stronę, treści i pomiar tak, żeby każdy kanał wspierał ten sam cel: więcej wartościowych zapytań od właściwych klientów.
SEO, reklamy, social media i strona często działają osobno. Firma płaci za kilka działań, ale nadal nie wie, które z nich naprawdę pomagają zdobywać klientów.
Łączymy najważniejsze kanały w jeden plan. Ustalamy priorytety, mierzymy źródła zapytań i rozwijamy to, co ma największy sens biznesowy.
Najpierw sprawdzamy, jak potencjalny klient trafia do firmy, co widzi na stronie i czy łatwo może zrobić następny krok. Dopiero wtedy wybieramy działania, które mają największą szansę poprawić wynik.
SEO może zwiększać widoczność, reklamy przyciągać osoby z konkretną potrzebą, a dobra strona zamieniać część tego ruchu w kontakt. Najważniejsze jest jednak to, żeby te elementy nie działały niezależnie od siebie.
Strona jest, ale nie odwiedzają jej osoby szukające usługi. Diagnoza: widoczność i intencje fraz.
Użytkownik nie wie w 10 sekund, co firma robi i dla kogo. Diagnoza: treść i architektura strony.
Nie wiadomo, skąd przyszło zapytanie, więc decyzje zapadają na wyczucie. Diagnoza: analityka i zdarzenia.
Zapytania przychodzą, ale odpowiedź trwa dniami. Sprawdzamy proces kontaktu, follow-up i odpowiedzialność po stronie firmy.
Zamiast bezterminowego abonamentu - trzy etapy z jasnym punktem decyzji.
Audytujemy kanały, konta, stronę, dane i proces kontaktu. Naprawiamy elementy, które uniemożliwiają rzetelny pomiar albo blokują decyzję użytkownika.
Rozwijamy treści, kampanie, profil Google, landing page albo komunikację - zależnie od tego, gdzie widzimy największy potencjał.
Porównujemy źródła, jakość zapytań i koszt. Zwiększamy nakłady tam, gdzie dane uzasadniają dalszą pracę, a nie dlatego, że „tak było w pakiecie”.
Od diagnozy: źródeł zapytań, widoczności, strony, analityki i procesu sprzedaży. Dopiero na tej podstawie ustalamy priorytety i kanały.
Nie. Kompleksowość oznacza, że potrafimy połączyć właściwe kompetencje - nie że każdy klient potrzebuje pełnego pakietu.
Możemy pracować obok niej albo przejąć koordynację całości. Warunkiem jest jasny podział odpowiedzialności i dostęp do danych.
Odpowiada na pięć pytań: co wykonaliśmy, co się zmieniło, które źródła dają zapytania, co blokuje wzrost i co robimy dalej.
Rekomendujemy, aby klient był właścicielem kont, domen, analityki i profili. My otrzymujemy odpowiednie dostępy.
Wspólnie decydujemy: skalujemy to, co działa, korygujemy to, co nie działa, albo kończymy współpracę z uporządkowanym stanem kont i danych.
Opowiedz o firmie i celu. Wrócimy z pytaniami oraz propozycją następnego kroku - bez automatycznej oferty.